Budować, kupić, wynająć trudnym pytaniem

Zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe możemy na wiele sposobów, jednak należy pamiętać, że jest to wybór na całe życie. Kupić, wynająć, budować, co robić? Kupić dom to ruletka, bo jak na sprzedaż to byle jak wybudowali, bo jak budował dla siebie i sprzedaje to coś jest nie tak. A jak ma wadę prawną albo fizyczną, która się ujawnia okresowo, na przykład tylko wiosną nie można dojść do domu, bo wody gruntowe są bardzo wysoko. Może lepiej budować? Budowa domu to zakup działki, dokumenty pozwolenia na budowę, ekipy budowlane – same hasła wywołują ciarki, ale jak już wybudujemy nasz wymarzony dach nad głową, to nasze poczucie wartości i nasz prestiż wzrasta – wreszcie na swoim. Oczywiście dbamy jak o swoje i się zaczyna: podeptana trawa po pierwszej imprezie w ogrodzie, złamane dwa iglaki itd., a przecież budowa tyle kosztowała. Może lepiej wynająć. Płacę i wymagam. Nie martwi mnie cieknący dach, czy zacinająca się brama do garażu. Dzwonie do administratora – ma być naprawione. Tylko jak płacę za wynajem to przychodzi taka refleksja, że za te pieniądze to bym spokojni spłacał kredyt za swoje. Tylko jak opowiadają ci co są na swoim, jakie mają plany co przebudują, co muszą naprawić, jakie nasadzenia. Wybór trudny, bo to wybór życiowy, dla tego wyboru albo zmieniamy styl życia, albo nasz wybór jest wynikiem prowadzonego stylu życia. A i tak co nie zrobimy, to zawsze znajdziemy jakiegoś krytyka naszej decyzji.

Both comments and pings are currently closed.